Dziękujemy CZATerio!

Poniedziałek, 2 czerwca 2008 (11:57)

Bardzo nam miło, kiedy otrzymujemy od Was maile z podziękowaniami za to, że ... po prostu jesteśmy. Oczywiście jesteśmy dla Was i cieszymy się kiedy to właśnie dzięki nam znaleźliście swoją drugą połówkę...

Poniżej historie dwóch osób, które poznały i pokochały się dzięki CZATerii.

Cezary i Agnieszka

Ja i moja dziewczyna jakieś 4 miesiące temu, pewnego wieczoru odwiedziliśmy Wasz portal. W tym czasie oboje mieliśmy ferie zimowe i postanowiliśmy zalogować się na CZATERII. Tam, po długiej rozmowie stwierdziliśmy, że mamy ze sobą dużo wspólnego i wymieniliśmy się numerami telefonów. Dziś dzięki Wam jesteśmy parą. Chcieliśmy się z Wami podzielić naszym szczęściem. Gdyby nie Wy pewnie nawet nie mielibyśmy się okazji poznać, a tym bardziej być razem. Dlatego jesteśmy Wam bardzo wdzięczni. Nadala czasami wchodzimy sobie na CZAT jak kiedyś i dyskutujemy ze sobą jak wtedy, gdy "Agusia" po raz pierwszy zaakceptowała zaproszenie na priv "Leniwej małpy". Jesteśmy pewni, że nie tylko my zawdzięczamy Wam wszystko to co dziś jest dla nas najważniejsze, czyli siebie. Dziękujemy Wam z całego serca. Trzymajcie tak dalej. Życzymy Wam wielu sukcesów.


Alina i Michał

Chciałabym serdecznie podziękować osobie(osobom), która wpadła na genialny pomysł i założyła na serwisie interia chaterie :) 7lat temu, kiedy zaczynałam praktyki w technikum pierwszy raz weszłam do pokoju i poznałam mężczyznę, z którym 26 kwietnia tego roku byłam przed ślubnym kobiercem. To dzięki wam przez 5 lat mogłam mailować i rozmawiać na chacie :) Ciekawostką jest to że przez 5 lat nie widzieliśmy się, ponieważ nikt nie wpadł (unikał) na pomysł dodania załącznika ze zdjęciem. Bałam się, że przyjaźń może nie przetrwać bo są gusta i guściki. Wybrałam mniejsze zło i wolałam nie widzieć :) Po 5 latach chatowania Michał przyjechał do mnie do małego miasteczka Krobia (wielkopolska). Duży szok.... emocje sięgnęły zenitu ja już wiedziałam, że to ten mężczyzna z którym chcę spędzić resztę życia. 2 spotkanie (po2tyg.) to pierwsza moja wizyta w stolicy. O 23 godz Warszawa jest piękna :) sen... budzę się... a tu Michał z pierścionkiem klęczy przed moim łóżkiem.. Zgodziłam się :) dziś od zaręczyn minęły niecałe 2 lata i jestem naprawdę szczęśliwa :) I to wszystko dzięki Wam :) Aż łezka się w oku kręci.




Dziękujemy za miłe słowa i mamy nadzieję, że tak szczęśliwych par będzie z nami jeszcze więcej!

Pozdrawiamy,
CZAT Squad

Sprawdź:  Informacje Biznes , Plotki Pomponik

Zobacz wcześniejsze artykuły: