Jacek Jakubowski

Jacek Jakubowski

psycholog
Moderator: Witam i zapraszam do rozmowy z Jackiem Jakubowskim, psychologiem, na temat dialogu międzypokoleniowego.

J_Jakubowski: Witam pięknie. Nazywam się JAC. Zajmuje się tym, żeby ludzie potrafili ze sobą rozmawiać. Mam wrażenie, że młodzi żyją w innej epoce niż dorośli i już nawet o prawdziwy bunt jest trudno, bo buntować można się wtedy, gdy rozmawia się podobnym językiem.

mad99: Co pan myśli o różnicy pokoleń, dlaczego tak trudno dogadać się z rodzicami?
J_Jakubowski: Sam też jestem rodzicem, czasem pracuję z rodzicami, którzy mówią, że chcą, ale nie potrafią się dogadać ze swoimi dziećmi. To jakaś obustronna trudność.

qwert: Co złego jest w tym, że często autorytetem nie są rodzice ale nieznajomi dorośli, niekiedy zupełnie obce osoby, znane z gazet, telewizji itp.
J_Jakubowski: W pewnym wieku jest to bardzo wskazane i wspaniałe, żeby autorytetem były inne osoby niż rodzice. Natomiast ważne jest, aby umieć z rodzicami ułożyć pewną relację. Aby potrafić ich kochać. Mądrzy rodzice puszczają dziecko własną drogą, nie przestając go kochać i mu pomagać.

Danusia: Ale jak wiadomo, po pewnym czasie przyznaje się rację rodzicom. Nawet jeżeli kiedyś się twierdziło, że mają przestarzałe poglądy.
J_Jakubowski: Rodzice mają dużo mądrości i sporo wiedzą, jak żyć. A młodzi muszą samodzielnie odpowiedzieć na pytanie: co robić w świecie, który jest inny niż świat ich rodziców.

mad99: A jak z ludźmi, którzy na siłę próbują zrobić komuś na złość, upokorzyć? Mam kilku takich nauczycieli.
J_Jakubowski: To strasznie trudne. Nauczyciele najczęściej robią to z bezradności, bo nie potrafią inaczej. Młodzi mają prawo do obrony, ponieważ niezależnie od własnych problemów nikt nie ma prawa naruszać ich godności. Natomiast mogą dostać zdrowy ochrzan, jeśli nie wywiążą się ze swoich zadań lub popełnią jakiś błąd.

natan*: Jak ma sobie radzić z takim nauczycielem młody człowiek?
J_Jakubowski: Sam z tym przeżywam sporo bezradności. Jedyne skuteczne, znane mi sposoby to tworzenie grupy (ekipy, klubu, stowarzyszenia) uczniów, którzy robią sensowne projekty. Część nauczycieli nabiera wtedy do nich szacunku. Znam sporo takich szkół w Polsce, gdzie to się praktykuje.

qwert: Czy przekonanie o tym, że młodzież nie może się dogadać z dorosłymi to nie jest myślenie schematami? Może ludzie w ogóle mają trudność z dogadaniem się - o ile ich status, sytuacja, wiek, płeć nie są podobne...
J_Jakubowski: Święta racja. To jest ogólna prawidłowość, ale wiele osób, w tym ja, niepokoi się rosnącą przepaścią międzypokoleniową. Niektórzy twierdzą wręcz, że jest to zagrożenie dla cywilizacji. Świat, w którym rzeczywistość zmienia się co chwilę powoduje, że studenci, z którymi mam kontakt mają poczucie, że żyją w innej epoce niż licealiści. Można sobie z tym poradzić, ale trzeba chcieć.

Gośćmi CZATerii byli: