- CZAT Magazyn >
- Wieści >
- Treść
• "Nie dla studentów i psów"
Środa, 17 września 2008 (09:19)
Bezpłatne studia dzienne to fikcja. Ludzie, którzy przeprowadzają się do większych miast, aby tam zdobywać wykształcenie, muszą liczyć się z ogromnymi kosztami. Szczególnie drogie i ciężkie do zdobycia dla żaka jest mieszkanie.
Akademiki przeżywają oblężenie, dlatego nie każdy chętny dostaje miejsce. Nie każdy też chce. Czasem nieprawdziwe, ale wciąż krążące wśród studenckiej braci, historie na temat imprezowego żywota w domu studenckim, odstraszają tych, którzy pragną spokoju. Jaką drogę musi przebrnąć bezdomny student, aby znaleźć dach nad głową?

Pierwszy krok, a właściwie "klik", to obejrzenie ofert zamieszczanych w Internecie. Ostatnie dwa tygodnie września to prawdziwy szał na rynku nieruchomości, a tego typu portale przeżywają skok popularności. Na jednym z nich wybuchła w ostatnich dniach gorąca dyskusja, rodząca wiele protestów. Między ogłoszeniami typu: "2 pokojowe, niepalącym wynajmę" , zaczęły pojawiać się posty przeciwko wysokim cenom najmu. "Zdzieracie kasę ze studentów. Nie wstyd wam"? - pisze jeden z użytkowników. W odpowiedzi pojawiają się coraz wyższe kwoty. Widocznie nie wstyd. Za dwupokojowe mieszkanie w Krakowie w okolicach centrum trzeba będzie zapłacić min. 1600 zł plus media, przy czym ofert z podaną kwotą minimalną jest jak na lekarstwo.
Samotne poszukiwania to nie lada wyczyn. Natomiast, korzystanie z usług biura nieruchomości to dodatkowe koszty (prowizja to zazwyczaj cena jednego najmu). Jeśli do opłat doliczyć jeszcze kaucję i cząstkowe za wrzesień to początkowy wkład w mieszkanie wyniesie nas kilka tysięcy. Nie mniej jednak, najlepszymi ofertami dysponują właśnie agencje.
Tańsze propozycje przedstawiają studenckie biura, które pobierają jednorazową opłatę ok. 150 zł. To zapewnia dostęp do szczegółowych informacji dotyczących ich ofert. Umowa obowiązuję przez miesiąc, a pośrednik nie ponosi żadnej odpowiedzialności w przypadku nie znalezienia lokum. I tutaj trzeba bardzo uważać. Brak odpowiedzialności to czasem zupełna obojętność i ignorancja. Nagle może okazać się, że studenckie biuro nieruchomości posiada wiele ofert "nie dla studentów". - Czasami w ogóle nie mogłam się dodzwonić do żadnej z osób tam pracujących, a nowe oferty nie pojawiały się na stronie - opowiada Kasia, studentka IV roku.
Jeśli już znajdziemy wymarzoną (mniej lub bardziej) ofertę trzeba skonfrontować jej treść z rzeczywistością, a więc umówić się na spotkanie z właścicielem. Castingi na lokatorów owiane są już legendą i ubarwione przez media. Prawdą jest, że podczas rozmów z właścicielami padają różne pytania, ale każda sytuacja ma dwie strony. Nie wszyscy właściciele są strasznymi pogromcami młodej inteligencji. - Trzeba zrozumieć człowieka, który żył w danym sąsiedztwie bardzo długo i nie chciałby, aby z jego powodu ludzie, których dobrze zna, mieli jakieś problemy z uporczywymi lokatorami - tłumaczy Marlena, agentka nieruchomości. Bardzo niebezpiecznie jest oceniać po wyglądzie, a krótka rozmowa może być doskonałą grą aktorską. Jednak, zawsze to jakiś sposób na poznanie drugiej osoby.
Inna sprawa to licytacje. Zwabianie potencjalnych klientów do taniego mieszkania, które z sekundy na sekundę staje się luksusem, na który na razie nie można sobie pozwolić. To jest wolny rynek i tego kto chce zarobić nie obchodzi sytuacja życiowa nabywców.
Kraków to miasto, które żyje też dzięki studentom. Swój młodzieńczy urok zawdzięcza, po części, właśnie akademickiej rzeszy. Wszystko pięknie, ale dlaczego pod większością ofert pojawia się dopisek: "nie dla studentów"? Przy jednym z ogłoszeń stawiają kształcących się ludzi na równi ze zwierzętami: "nie dla studentów i psów". Nikt nie chce ich w swoich mieszkaniach. Mogą sobie żyć i nakręcać miasto, ale najlepiej niech śpią pod namiotami? Te przeciwności losu wcale nie ułatwiają młodym ludziom, podjęcia decyzji o studiach. W państwie, w którym potrzebna jest rzesza wykształconych ludzi, zaniedbuje się ich, pozostawiając samym sobie.
"Kiedyś znajdę dla nas dom..." to słowa piosenki o miłości. Ale, jakże idealnie pasują treścią i melodią do uczuć zniechęconego poszukiwacza własnego kąta. Życzę wszystkim, aby mogli obrócić wszystkie czarne dni poszukiwań w dobry żart i od października rozpocząć naukę ze świadomością, że mają się gdzie wrócić po zajęciach.
Studentka z Krakowa
Zobacz wcześniejsze artykuły





~Cezi_Poland
Most Świętokrzyski, Warszawa. Pozdrawiam innych
lokatorów...
~wœciekÅ‚a
hmmm mieszkam w Lublinie i w gazecie Anonse szukam
własnego kšta ponieważ chce sie wyprowadzić z ...
~załamana
Dobrze Cię rozumiem. Też mam podobny problem: chcę
pracować i mieszkać w Lublinie,a wszystkie ofe...
~Ruda Mary
skoro chca studiowac to niech sie licza z tym ze
nie bedzie latwo, a moze jeszcze mamy oczekiwac
...
~Gabriel
A Ty jakie studia skoÅ„czyÅ‚eœ/aœ ??
~endrju
cyrografu w dwoch wersjach :
1. Bedziesz placil za wszystko a po uzyskaniu
(jesli sie uda) t...
~die hexe
Zawsze mozna wyjechac do Anglii na zmywak..hehe
~student.rzeszów
Dajcie spokój, to nie jest jakis niewiadomo jaki
problem. I dlaczego autorka artykułu chce
regulo...
~pfffff
popieram mieszkania w centrun za drogie?? to
znaleźć troche dalej ale dużo tańsze zamiast
narzekać
~MAGDA
musiałam wypowiedzić wynajem ze skutkiem
natychmiastowym ponieważ były cišgłe skargi
sšsiadów na ...
~Ania
I tu Pani jest w błędzie , nie wszyscy studenci
tacy sš!!!!!!!!!ja np. wynajmowałam mieszkanie i
...
~wynajmujšcy
Po paru miesišcach wynajmu mieszkanie do
kapitalnego remontu i generalnego "odsyfiania".
Oto konk...
~Aneta
Powtórzę po raz kolejny(kilka odpowiedzi dałam
wczeœniej)-żadnego wynajmu dla
studenta!!!Syf,brud...
~Aneta
w tych czasach.Nawet zwierzÄ™ta wiÄ™kszoœÄ‡ chÄ™tniej
by przygarnęła niż studentów.Miałam nad swoim ...
~lothar
Studentka z Krakowa> witamy w prawdziwym
œwiecie... Czego Ty siÄ™ niby spodziewaÅ‚aœ ? Tak
jest na ...
~xyz
Ludzie myœla że studenci dzienni paÅ„stwowych
uczelni to nieroby, powiem tak - kazde studia
kosztu...
~anna
a kcialam sie spytac , to ty placisz tyklo 500 zl
za studia zaoczne? bo moj kuzyn chyba 2500 zl.
~Jerzy_Za
Ale po studiach odbijš sobie to Panie i Panowie z
nawišzkš z tytułem mgr czy dr. Prawnicy, lekarz...
~KaJa
Osoba piszšca ten artykuł chyba sama nie wie o
czym chciała napisać :-/
Same studia dzienne pań...
~Lila
nacięłam siÄ™ tylko raz: chÅ‚optaœ sprowadzaÅ‚ sobie
panne na noc naiwnie wierzšc, że niczego nie w...
~STUDENT22
jesteœ. Co w tym zÅ‚ego, że laska chÅ‚opakowi
waliÅ‚a konia i Å‚ykaÅ‚a œmietankÄ™ :-) ? ByÅ‚o ci żal,
ż...
~STUDENT22
stancji i ich wynajmowaniu
w Poznaniu. Ignorancja ludzi, jeœli chodzi o
niepokwitowywanie czyn...
~cvb
Wtedy wogóle nie było by go na studiowanie stać.
a tak przynajmniej ma szanse.
~henryksz
jak sie nie ma kasy to sie nie studiuje. Tak jest
na calym swiecie. Tylko u nas niektorzy chcieli...
~A.
Ty chyba masz coœ z gÅ‚owÅ¡.
~Stefan Batory
tak samo z paleniem, nie kazdy. Inna sprawa to
zabawy imprezy i inwencja twórcza. Ja mieszkałem
w...
~i nie dopłacać d...
ale niemal każdy DEWASTUJE i nie dba o powierzone
mieszkanie, najczÄ™œciej umeblowane i usprzÄ™towi...
~Las Palmas, Las ...
Nie lepiej powiedzieć, że się jest
singlem/singielkš, osobš pracujšcš z naciskiem na
pracujšcš? C...
~Krzemo
Mam wlasnie teraz ten dylemat. Co chwila
ogloszenia ze "nie dla studenta" lub "tylko dla
osoby pr...
~zbulwersowana st...
oczywiscie ze wynajem to wyzysk tym bardziej ze
rosna ceny mieszkan a wynajmujacy biora kase i
ni...
Dodaj komentarz »Wszystkie wÄ…tki »